Wiem, wstyd. Ale po raz pierwszy zobaczyłam Bałtyk właśnie tego dnia z okna samolotu. Jakież było moje szczęście jak dojeżdżając do centrum zza budynków wyłoniły się ze stoczni sylwetki żurawii :) Zazdroszczę im ogromnie. Być świadkiem tylu historycznych wydarzeń...ba! Być w centrum tych wydarzeń!!! W końcu 'it all began in Gdansk' :)