- wspaniałe muzeum designu Rosska - kolejny lunch w La Pain Frances i słodka oliwa - dłuuuugi spacer po mieści - dworzec, który jest actually przyjazny podróżnym (paradoks :D) - zachód słońca w porcie - miski :)
Zdjęcia (17)
Komentarze (1)
mordek - 2010-10-09 21:46
Taka duża, ładna fotorelacja, a taki malutki opisik. Rozumiem, że to taki sposób budowania napiecia;) No to czekam w napięciu na więcej.